Tusk na szczycie przywódców UE

Premier Polski Donald Tusk w niedzielę 23 października 2011 roku przybył do Brukseli by z innymi przywódcami Europy wziąć udział w szczycie Unii Europejskiej. Głównym celem spotkania, na które wybrał się premier były rozważania dotyczące rozwiązania kryzysu zadłużeniowego. Na szczycie przywódcy państw i rządów debatowali na temat rozwiązań dotyczących strefy euro, które mogłyby zadziałać uspakajająco na rynki finansowe.

Dyplomaci mają nadzieję, że spotkanie na szczycie przyniesie zmiany w traktacie europejskim, które przyczyniłby się do większej integracji eurolandu. Niemniej jednak mają świadomość, że nie tak szybko dojdzie do stosowanych zmian w traktacie. Dyplomaci polscy podobnie, jak Komisja Europejska, stoją w opozycji do pomysłu stworzenia nowych instytucji, które miałby służyć jedynie strefie euro. Ich zdaniem taki krok przyczyniłby się do wystąpienia większych podziałów między krajami Unii Europejskiej.

Negatywne doświadczenia, jakie przyniosły poprzednie kryzysowe szczyty sprawiają, że przywódcy krajów unijnych chcą tym razem podjąć się bardziej zdecydowanych sposobów i metod tak by powstrzymać szalejący kryzys zadłużenia w Grecji czy Portugalii i nie dopuścić do rozprzestrzenienia go na inne kraje np. Włochy.

Premier Donald Tusk podkreśla, że spotkanie to jest najważniejszą Radą Europejską od wielu lat. Taka waga tego szczytu wynika z kryzysowej sytuacji panującej w Europie. Jego zdaniem spotkanie na szczycie UE nie przyczyni się do jednoznacznego zakończenia kryzysu waluty europejskiej, niemniej jednak przyniesie pozytywne efekty.

Przez reporterów Donald Tusk pytany był o to czy Polska wyciągnie pomocną dłoń i pomoże Grecji. W tej kwestii premier wyraził jasny pogląd, że to najpierw Euroland powinien opracowań szczegółowy scenariusz pomocowy dla euro. Donald Tusk mówił, że trudno jest mu snuć przypuszczenia odnoście tego jak skończy się spotkanie Rady Europejskiej, niemniej jednak intuicyjne twierdzi, że nie zakończy się ona żadnym ostatecznym postanowieniem. Walka z kryzysem jest, bowiem procesem długookresowym. Niemniej jednak szczy powinien przynieść efekty, które przyczynią się podniesienia świadomości, że walka z kryzysem zaczęła przybierać bardziej zdecydowaną i dynamiczną formę.

Premier Tusk zapewnia, że w ramach polskiej prezydencji nasz kraj zrobi wszystko, aby przywódcy debat w strefie euro biorący na siebie największy ciężar w tej kwestii naleźli odpowiednie rozwiązania i osiągnęli porozumienie.

Decyzja premiera w sprawie przedszkoli

Po spotkaniu z ministrami rządu i przedstawicielami władz samorządów premier Donald Tusk zapowiedział, że szczegółowo przyjrzy się uchwałom samorządów, którepodnoszą opłaty dla rodziców za przedszkola. Zaznaczył także, że temat ten zostanie rozwiązany jeszcze w tym roku. Przywołując historię, premier zaznaczył, że ustawę Związku Nauczycielstwa Polskiego w tej kwestii poparły ówcześnie wszystkie kluby poselskie oraz rząd. Wprowadzenie ustawy było odpowiedzią na sądowe pozwy przegrywane przez samorządy. Sytuacja ta mogła doprowadzić do tego, że władze samorządowe nie mogłyby pobieraćżadnych opłat za przedszkola w wyniku, czego zła sytuacjafinansowa samorządów groziłaby ich zamknięciem.

Premier podkreśla jednak, że żaden z zapisów ustawy nie nakazuje samorządowcom podnoszenia opłat za przedszkole. Ustawa ta miała raczej na celu uelastycznienie płatności, które wiążą się m.in. z obniżkami np. w przypadku, gdy w wyniku choroby dziecko częściowo nie uczestniczy w zajęciach. Niemniej jednak w wielu przypadkach ustawa stała się dobrym pretekstem do podwyższenia opłat. Premier mówi, że zaistniała sytuacja obecnie sprawdzana jest bardzo szczegółowo – województwo po województwie, gmina po gminie. W wyniku tych działań dowiemy się czy wprowadzanie opłat nie było nadużyciem i nie wiązało się przeszacowaniem faktycznych kosztów wiążących się z funkcjonowaniem tego typu placówki. Donald Tusk karcił także samorządowców mówiąc, że podnoszenie opłat za przedszkola to nie jest dobry pomysł na poprawę sytuacji lokalnego budżetu. Przedszkola to, bowiem misja społeczna, a nie sposób na powiększenie wpływów gminy. Premier chce również dyskutować sprawę współfinansowania przez państwo przebywania w przedszkolach najstarszych roczników przedszkolaków. Szef rządu pragnie zwrócić się także do wszystkich samorządów w celu prześledzeniauchwał, któredoprowadziły do znacznego wzrostu kosztów wiążących się z pobytem dzieci w przedszkolu.

Premier zwraca uwagę na fakt, że przedszkole, w szczególności to publiczne powinno być dostęne dla każdego polskiego dziecka. Dlatego też zamierza poprzeć zmianę ustawową w tej kwestii jeszcze podczas obecnie kadencji. W prawdzie Donald Tusk ma świadomość, że ze względu na cykl konsultacji może być to trudne, niemniej jednak kwestia ta powinna zostać rozstrzygnięta jeszcze w tym roku. Przepraszając rodziców, których dotknęły podwyżki premier powiedział, że sprawy tej nie odpuści.

Premier obiecuje, że rząd w przyszłej kadencji zrobi więcej

Miesiąc przed wyborami, 10 września 2011 premier Donald Tusk prezentuje program wyborczy Platformy Obywatelskiej. Wszystko odbywa się podczas konwencji programowej w hali Arena Ursynów w Warszawie. Hasłem PO w tegorocznych wyborach jest slogan: Zrobimy więcej. Mówiąc do sympatyków i działaczy premier podkreślał, że Platforma Obywatelska jest pierwszą partią rządzącą, która jest w stanie odważnie powiedzieć o tym, że za czasów jej rządów nie wszystko, co zostało zaplanowane dało się zrobić. Jednocześnie premier zapewnia, że po wygranych wyborach będzie tylko lepiej – kolejny etap budowy Polski będzie przebiegał znacznie lepiej.

Program PO to dwustronicowy dokument Następny krok. Razem podzielony na cztery części – innowacyjność i kapitał społeczny, rodzina i bezpieczeństwo, wolny obywatel i efektywne państwo oraz stabilna gospodarka. W każdej z tych części PO informuje, cojuż zrobiło w tym względzie, a także, co będzie do zrobienia po wygranych wyborach.

W kwestii podatków premier obiecuje, że w 2014 roku podatek VAT wróci do poziomu sprzed kryzysu, czyli 22%. Z kolei, jeślichodzi o uproszczenie systemu podatkowego, w ślad z likwidacją NIPu, Platforma będzie wnioskować również o likwidację deklaracji PIT zdejmując z obywatela obowiązek corocznych rozliczeń podatkowych. System ten ma działać w oparciu o stronę internetową Urzędu Skarbowego, na której każdy podatnik będzie mógł sobie sprawdzić ile zarobił w danym roku i czy z tego tytuły wynika jakiś zwrot lub dopłata. W tym względzie PO zapowiada także wprowadzeniu ulg prorodzinnych na trzecie i kolejne dziecko.

Premier wraz z partią zapowiada, że w następnej kadencji dążyć będą do zrównoważenia budżetu państwa poprzez redukcję zadłużenia. Z tego tytułu będzie można liczyć na spadek kosztów związanych obsługą długu i kredytów, a także na spadek stóp procentowych. Platforma w swym programie wyborczym zwraca dużą uwagę na innowacyjność. Dzięki pozyskanym z Unii środkom PO chce wprowadzić w szkołach e-podręczniki. Z kolei na podobieństwo powstałych Orlików, Platforma w nowej kadencji chce wybudować 1000 gminnych bibliotek i centrów kultury – Świetlików. Program partii przewiduje także przebudowę przedszkoli i wydłużenie ich czasu pracy.

Premier zapowiada także wprowadzenie nowych rozwiązań w zakresie finansowania opieki zdrowotnej. Począwszy od roku 2013 każdy Polak będzie miał wybór, komu przekaże swoją składkę zdrowotną – będzie to efektem powstania konkurencyjnych dla NFZ funduszy